Jak wygrać z mobbingiem?

Karolina Sikorska        12 października 2017        Komentarze (0)

Ostatnio napisałam na blogu, że z mobbingiem można wygrać.  To teraz pokażę Tobie, jak to zrobić 🙂

Załóżmy, że doświadczasz mobbingu i jesteś zdecydowany na sprawę w Sądzie. Bo tylko Sąd może stwierdzić, że faktycznie to, czego doświadczasz w pracy jest mobbingiem. Nie może tego uznać ani lekarz, który Cię leczy na depresję, ani koleżanka, która ma dobre serce i dobrze Tobie radzi, nie może tego stwierdzić również komisja antymobbingowa powołana przez pracodawcę. 

Po pierwsze:

  1. sprawdź swój stosunek zatrudnienia – roszczeń z tytułu mobbingu może dochodzić jedynie pracownik (zatrudniony na umowę o pracę). Nie znaczy to, że nie możesz go doświadczać wówczas, gdy pracujesz na umowę zlecenie czy o dzieło. Jednak wtedy to nie mobbingu doświadczasz, a są naruszane Twoje dobra osobiste i właściwym do rozpoznania Twego problemu będzie Sąd cywilny.
  2. sprawdź, czy faktycznie to czego doświadczasz to mobbing. Przeanalizuj czy doświadczane zachowania bądź działania sprawcy mobbingu faktycznie miały miejsce wobec Ciebie. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.
  3. sprawdź, czy Twój pracodawca (zakład pracy, w którym pracujesz), ma jakieś uregulowania przeciwdziałające mobbingowi i czy jest w nich zawarta ścieżka postępowania wewnętrznego w przypadku mobbingu pracownika.

Po drugie:

  1. zbierz dowody, bądź je uporządkuj. Zobacz czy posiadasz jakieś e-maile, w których sprawca zwraca się do Ciebie w sposób niepożądany, sprawdź wiadomości w telefonie komórkowym. Zbieraj fakty, nie opinie, nie oceny danej sytuacji. 
  2. porozmawiaj z kolegami/koleżankami w pracy. Powiedź im o tym, co się działo, jeśli nie było to publicznie. Nie pytaj jednak, czy potwierdzą to w Sądzie, co ma wobec Ciebie miejsce. Nie musisz pytać osoby, która ma być świadkiem o to, czy zgodzi się nim być. Świadkiem może być każda osoba, która potwierdzi daną sytuację – dany fakt! Ona nie ma oceniać niczyjego zachowania, ma jedynie potwierdzić, czy taka sytuacja miała w ogóle miejsce.
  3. spisz wszystkie sytuacje, jakie miały miejsce, w porządku chronologicznym. Pamiętaj o dacie, opisie faktów, ewentualnych świadkach i o tym jak się czułeś w danej sytuacji. Ja nazywam to kalendarium zdarzeń, którego wzór mogę Tobie udostępnić.
  4. porozmawiaj z członkami rodziny i zapytaj, czy możesz liczyć na ich wsparcie. To bardzo ważne. Przypomnij im, jakie sytuacje miały miejsce i wytłumacz swoje zachowanie. Członkowie rodziny również mogą być świadkiem w Sądzie na okoliczność tego, co się z Tobą działo po powrocie z pracy, na jakie cierpiałeś schorzenia.

Po trzecie:

  1. sprawdź swój stan zdrowia. Jeśli chcesz dochodzić zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia wywołany mobbingiem musisz wiedzieć w jakim stanie jest Twój organizm zanim przystąpisz do sprawy sądowej. Poproś lekarza o zaświadczenia lekarskie o swoim stanie zdrowia i o sporządzenie opisu leczenia.
  2. skontaktuj się z psychologiem. Powiedz o swoich planach i poproś o wykonanie testów osobowościowych, jak i sprawdzających Twoją reakcję na stres. Poproś o przygotowanie opinii, która może być dowodem w sprawie.
  3. sprawdź, jak wygląda w Twojej okolicy rynek pracy. Zorientuj się w urzędach pracy, czy są oferty pracy w Twoim zawodzie. Nawet jeśli przebywasz na zwolnieniu lekarskim, czy masz sytuację pozwalającą Tobie na przebywaniu na utrzymaniu członków rodziny, lekarstwem może się okazać zmiana pracy.
  4. zdecyduj, czy chcesz dochodzić zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia, czy planujesz rozwiązać umowę o pracę. Jeśli chcesz rozwiązać umowę o pracę wskutek mobbingu to przysługuje Tobie prawo dochodzenia odszkodowania. Sprawdź tryby rozwiązania umowy o pracę i wybierz ten, najbardziej Tobie odpowiadający.

Po czwarte:

  1. zacznij opracowywać pozew. Możesz już na tym etapie, bądź wcześniejszym, skontaktować się z prawnikiem znającym się na tematyce mobbingu, ale możesz też i wnieść ten pozew sam. Pamiętaj, że 80% wygranej sprawy to dobrze przygotowany pozew.
  2. sprawdź Sąd, do którego chcesz skierować pozew. Będzie to Sąd Rejonowy bądź Okręgowy – Wydział Pracy oraz dokładnie określ adres tego Sądu.
  3. określ, jakiej wysokości odszkodowania bądź zadośćuczynienia chcesz się domagać. Musisz umieć uzasadnić dlaczego akurat taka wysokość żądania będzie Ciebie satysfakcjonować.
  4. wskaż dokładne dane stron (powoda i pozwanego). Pamiętaj, że pozwanym w sprawach o mobbing zazwyczaj będzie pracodawca (czyli jakaś jednostka organizacyjna), stąd sprawdź dokładną nazwę i numer NIP bądź KRS pozwanego. Pamiętaj o swoim numerze PESEL i adresie do korespondencji.
  5. wskaż czego się domagasz. Czy ma to być zadośćuczynienie czy odszkodowanie i podaj, jakie inne wnioski chcesz, aby Sąd przeprowadził. Wskaż, jakie dowody zebrałeś, a jakie ma na przykład dostarczyć Tobie pracodawca bądź inna instytucja.
  6. uzasadnij swoje roszczenie. Zacznij od swojego stosunku pracy – gdzie pracowałeś, w jakich latach, na jakim stanowisku, jakie wykonywałeś czynności, co należało do Twoich obowiązków, jak i jaka była podległość służbowa. Kolejno wskaż jakie były relacje w miejscu pracy, jak i jaka atmosfera tam panowała. Następnie opisz dokładnie czego doświadczałeś, jakie fakty świadczą o stosowaniu wobec Ciebie mobbingu. Poprzyj te twierdzenia zebranymi w sprawie dowodami.
  7. podpisz pozew i załącz odpowiednie dokumenty. 
  8. wyślij pozew listem poleconym bądź złóż pozew bezpośrednio w Sądzie na biurze podawczym.

Po piąte:

  1. przygotuj się na długą i trudną batalię sądową. Niestety sprawy o roszczenia z zakresu mobbingu trwają długo. Głównie przez opinie biegłych oraz zeznania świadków.
  2. zadbaj o swoją kondycję psychiczną. Proces bywa nieprzewidywalny, świadkowie nie zawsze mówią to, co chcemy usłyszeć, stąd musisz być gotowy na wszystkie sytuacje.
  3. przygotuj sobie listę pytań do każdego świadka tak, aby pytać go o konkretne sytuacje.
  4. dokładnie opracuj tezy dla biegłego, który ma stwierdzić rozstrój zdrowia. Poczytaj na co zwrócić uwagę przy opracowaniu tezy do badań.
  5. złóż zeznania w charakterze strony spójne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Bądź opanowany, aby przekonać Sąd o swojej wiarygodności.
  6. przygotuj pismo procesowe, w którym podsumujesz wszystkie fakty i zebrany materiał dowodowy w sprawie – wystąp do Sądu o zgodę na jego złożenie.
  7. czekaj na wyrok i zapoznaj się z pisemnym uzasadnieniem stanowiska Sądu. 

Przygotowanie się do sprawy o mobbing jest wymagające. Jeśli opanujesz powyższe etapy z dużym prawdopodobieństwem będziesz mógł świętować wygraną. Możesz w trakcie rozprawy zawrzeć ugodę z pracodawcą bądź wnieść o skierowanie sprawy do mediacji. Jest to również dobre rozwiązanie. Zawsze twierdzę, że nawet najgorsza ugoda jest lepsza niż wyrok.

Zawsze możesz zwrócić się do profesjonalisty o pomoc, aby nie być z tym wszystkim sam. Wsparcie osoby znającej temat na sali rozpraw jest cenniejsze niż każda wydana na to złotówka. Pozwala także zaoszczędzić czas.

Z mobbingiem można wygrać :)

Karolina Sikorska        09 października 2017        Komentarze (0)

Tak, to prawda! 🙂 

Nawet otrzymałam taką wiadomość na blogu kartanauczycielablog.pl : ” Temat mobbingu dotyczy mnie osobiście. Na szczęście sprawę mam już za sobą. Było naprawdę ciężko, ale zbierałam dowody, a z całą resztą pomogła mi jedna kancelaria adwokacka. Sprawa zakończona dla mnie pozytywnie”.
W swojej codziennej pracy, korzystając z niemałego już doświadczenia obalam mity: „że z mobbingiem nie da się wygrać, że trudno jest mobbing udowodnić, że sądy nie wiedzą jak orzekać w sprawach mobbingowych, etc”.

Mobbing jest specyficznym zjawiskiem, który ma swoje konkretne cechy i tylko wówczas, kiedy są one spełnione, dane działania i zachowania sprawcy można nazwać mobbingiem. Nie są nim działania okołomobbingowe, zachowania o charakterze mobbingu, itp.

Jak wiesz, jestem w trakcie doktoryzowania się z tematyki mobbingu i w związku z tym mam dostęp do wyroków Sądów z całej Polski. Na ponad 400 spraw, jakie wpłynęły do Sądów w 2016 roku, jedynie (albo w aż) 120 sprawach Sądy wydały wyrok korzystny dla osób pokrzywdzonych. W pozostałych powództwa oddalił.

Uznasz zapewne, że to mało, że to źle….

Jednak jak zapoznałam się z uzasadnieniami wyroków, uznałam, że Sądy wydały słuszne wyroki. Dlaczego?

Albowiem nie w każdej sprawie, mimo sformułowanego powództwa o roszczenia związane z mobbingiem, faktycznie ten mobbing występował.

Działania i zachowania sprawcy, aby być mobbingiem, muszą spełniać wszystkie przesłanki definicji z art. 94 [3] § 2 K.p. i wszystkie te składniki muszą wystąpić łącznie. To znaczy, że działania i zachowania mobbera muszą być zarówno długotrwałe i systematyczne (odbywać się co jakiś powtarzający się czas). Ponadto muszą zmierzać do wyeliminowania pracownika z zespołu, a nie do tego, aby zwiększyć jego efektywność, czy go ukarać. Te systuacje muszą być ośmieszające pracownika, polegać na uporczywym nękaniu lub zastraszaniu go. Skutkiem tych działań ma być wywołanie obniżonej przydatności zawodowej pracownika, poniżenie go bądź ośmieszenie i doprowadzenie do izolacji.

Zgadzam się, że to trudne. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy obok mobbingu w Kodeksie pracy występują inne niepożądane zjawiska, takie jak: dyskryminacja, molestowanie, naruszanie zasad współżycia społecznego, naruszanie przepisów bhp., czy naruszenie dóbr osobistych pracownika.

Dlatego zalecam, zanim uznasz, że jesteś ofiarą mobbingu, sprawdź czy faktycznie masz do czynienia z mobbingiem. Lepiej przecież poznać swego przeciwnika 🙂

Można wygrać z każdym niepożądanym działaniem bądź zachowaniem sprawcy. Dlatego zalecam, nawet jak w wiadomości, o której napisałam – skorzystaj z pomocy kogoś, kto temat zna.

Dlaczego występuje mobbing?

Karolina Sikorska        15 czerwca 2017        Komentarze (0)

W literaturze przedmiotu brak jest jednoznacznej odpowiedzi na to, co jest powodem występowania zjawiska mobbingu. Wśród przyczyn wskazuje się czynniki zarówno społeczne, indywidualne, organizacyjne, związane z cechami osobowościowymi oraz pozycją mobbera i ofiary.

Zdaniem H. Szewczyk w doktrynie wyróżnia się trzy kategorie czynników, które sprzyjają powstaniu mobbingu w miejscu pracy:

  1. czynniki makrospołeczne, w szczególności bezrobocie, korupcja, przekraczanie uprawnień przez przełożonych,
  2. czynniki osobiste, a zwłaszcza zazdrość, zawiść, chciwość, nieżyczliwość, niekompetencja;
  3. czynniki związane z działalnością pracodawcy jako organizacji, w tym przede wszystkim zła struktura organizacyjna, koncentracja nadmiernej władzy przez przełożonych.

Przyczynami wystąpienia mobbingu, oprócz bezrobocia oraz złej sytuacji na rynku pracy i innych czynników o charakterze ekonomicznym są w szczególności: sztywne struktury organizacyjne, cechy osób zarządzających organizacją (np. szykanowanie ma na celu odwrócenie uwagi od własnej niekompetencji), szczególna pozycja społeczna ofiary (np. jej niepełnosprawność, wiek, płeć, wykształcenie czy pochodzenie społeczne).  Czynniki te zmniejszają szanse zmiany miejsca zatrudnienia, co skutkuje tym, że pracownicy godzą się na upokarzające traktowanie, byleby nie utracić pracy. Takimi czynnikami są także: zależność znajomości między pracownikami a pracodawcą i uzyskanie pracy po tzw. znajomości, czy też praca w intratnym miejscu (np. w małych miejscowościach, stanowisko społecznie aprobowane – Urząd Gminy, szkoła, itp.).

Moim zdaniem bardzo znaczącą przyczyną występowania mobbingu jest zanikająca i zaburzona komunikacja międzyludzka. Sytuacja mobbingowa charakteryzuje się odmową komunikacji wprost. W systemie komunikacji perwersyjnej chodzi przede wszystkim o to, aby przeszkodzić drugiemu w myśleniu, rozumieniu i reagowaniu. Uchylanie się od dialogu jest zręcznym sposobem pogłębiania się konfliktu. Wyśmiewanie się z przekonań osoby mobbingowanej, nie odzywanie się do niej ani słowem, ośmieszanie jej publiczne, oczernianie przed innymi, czy pozbawianie jej jakiejkolwiek możliwości wypowiadania własnej opinii to często występujące formy komunikacji.

Brakuje również prawidłowej wymiany informacji. Najczęściej informacje przychodzą pocztą pantoflową, a na zasadzie plotki ofiara dowiaduje się o istotnych decyzjach podejmowanych względem jej osoby. Co ważne, informacje przekazywane w sposób właściwy służą realizacji określonych potrzeb. Ich brak powoduje niepokój, lęk, niepewność, a tym samym demotywuje pracowników. Jest to patologia motywowania, która wynika z niewiedzy osób zarządzających bądź cech osobowościowych.

Stanowisko to potwierdza również M.F.Hirigoyen, wskazując, że ludzie coraz mniej ze sobą rozmawiają, a zmianie uległ sposób porozumiewania się w przedsiębiorstwie. Era telefonów komórkowych i wszechobecnego internetu sprawia, że częściej ludzie komunikują się drogą elektroniczną – płytką, aniżeli społeczną. Ludzie nie odwiedzają się, a wszechobecna znieczulica społeczna sprawia, że nie chcą angażować się w cudze sprawy. Ma to miejsce nawet wówczas, gdy dochodzi do drastycznych przejawów przemocy.

We współczesnym środowisku pracy brak jest miejsca na dialog, co niesie za sobą konsekwencje w postaci nierozwiązanych konfliktów, niedomówień.

Rozwojowi mobbingu sprzyja również postawa konformistyczna[5]. Prowadząc szkolenia używam stwierdzenia, że „mobbing bazuje na milczeniu”, wskazując, że tam gdzie zanika komunikacja pojawia się mobbing. Stwierdzenie to ma także znaczenie tam, gdzie ofiary mobbingu nie rozmawiają o tym, co ich spotyka, czego doświadczają. Przez to zniszczeniu ulegają ich relacje społeczne, w pracy, tak i w rodzinie[6]. Mobber natomiast sprytnie doprowadza do tego, by ofiara nie miała kiedy i komu odpowiadać o tym, co ją spotyka. Może się to odbywać na przykład przez niezrozumiały zakaz rozmów z ofiarą, czy jej izolacją w zespole.

Budowania obrazu osoby na podstawie pojedynczych wydarzeń, również może stanowić podatny grunt do zachowań mobbingowych. Tak wypowiada się K. Kmiecik-Baran. Pojedyncze negatywne wydarzenie, błąd czy niezręczne zachowanie zaczyna rzutować na wizerunek danej osobie w grupie. Kolejne zachowania mogą być odbierane przez pryzmat owych potknięć, co w konsekwencji stawia jednostkę na pozycji przegranej, prowadząc do dyskwalifikacji osoby i dyskryminacji jej[9].

Przyczyn mobbingu upatruje się także w cechach osobowości ludzi, a także w strukturze i organizacji pracy firmy. Mobbing jest często skutkiem niewłaściwej organizacji oraz niekompetencji i błędów w zarządzaniu stwarzających dehumanizację stosunków międzyludzkich. Polega ona na pozbawieniu człowieka podmiotowości, możliwości rozwoju oraz traktowaniu go w sposób instrumentalny. Z badań wynika, że polscy menadżerowie preferują model autokratycznego kierowania, a szczególnie często na działania mobbingowe narażeni są ludzie młodzi – aby im pokazać życie – oraz osoby starsze – w wieku przedemerytalnym lub w czasie ochrony – aby sami rozwiązali umowę o pracę.

Zdaniem R. Kaczyńskiej-Maciejewskiej „mobbing zawsze wynika ze złej organizacji pracy i błędów w zarządzaniu. Nieporadne zarządzanie i organizacyjny chaos, walka o formalną władzę lub nieformalne wpływy powodują konflikty i nakręcają spiralę agresji sprzyjając temu, by ktoś słabszy stał się „kozłem ofiarnym”. Najczęściej wynika to z braku kompetencji szefów niższego szczebla. Większość kadr kierowniczych nie posiada kompetencji menagerów. Są to osoby, które być może posiadają najwyższe kompetencje zawodowe, lecz nie posiadają wiedzy oraz umiejętności kierowania zespołem.

M.F.Hirigoyen uważa natomiast, że podatnym gruntem do zaistnienia mobbingu, jest nowoczesna organizacja pracy. Jej zdaniem molestowanie moralne łatwiej powstaje w okolicznościach szczególnie sprzyjających stresowi. Istotę stanowi nie nadmiar wykonywanej pracy, ale atmosfera w niej panująca. Wielogodzinny dzień pracy, znacznie przewyższający normy prawne, ciągłe przemieszczenia na stanowiskach kierowniczych, zmiany w systemie pracy oraz zmiany wymogów i oczekiwań powodują niepewność i dezorientację pracowników. Ta niewłaściwa organizacja pracy, niekompetencja i błędy w zarządzaniu, stwarzają cechy dehumanizacji stosunków międzyludzkich.

Z przyczyn społecznych sprzyjających wystąpieniu tej patologii zarządzania wymienia się bezrobocie, stałe zagrożenie utratą pracy i skłonnościami, świadomego takiego faktu przełożonego, który zmusza podwładnych do wykonywania wszelkich poleceń. Przyczyną uczucia niepewności pracownika może stać się zatrudnienie go na ściśle określony czas, na umowy cywilnoprawne, nie dając mu poczucia pewności, stabilizacji i bezpieczeństwa.

Jednakże, z moich doświadczeń wynika, że forma zatrudnienia nie ma przełożenia na zagrożenie mobbingiem czy jego brak. Mobbing występuje także tam, gdzie obowiązują sztywne struktury społeczne, o zhierarchizowanym sposobie zarządzania, umożliwiające sprawowanie władzy z pozycji siły. Także organizacyjny nieporządek i nieporadne, niekonsekwentne czy niekompetentne zarządzanie stanowią dobry grunt dla wystąpienia zjawiska mobbingu. Typowe negatywne cechy organizacji, w której można obserwować zjawisko przemocy, to mało czasu dla wykonania pilnych zadań, obarczanie pracownika dużą odpowiedzialnością, przy równoczesnym ograniczeniu mu możliwości podejmowania decyzji oraz niedocenianie działań podwładnych, zła atmosfera w miejscu pracy, brak koleżeńskich zachowań. Możliwości uzyskania wsparcia od współpracowników dają pracownikowi poczucie zagrożenia, niepewności i zwiększają ryzyko zaistnienia mobbingu w grupie.

Z przyczyn leżących u podstaw organizacyjnych należy wymienić również presję czasu, wymuszającą wzrost tempa pracy, wręcz uniemożliwiającą dobre przygotowanie się do wykonania zadań. Nasilenie przemocy spowodowane jest też wzrostem różnorodności w miejscu pracy, gdyż jego następstwem jest naturalne tworzenie się linii podziałów i napięć między różnorodnymi grupami.

Kolejny czynnik mogący prowadzić do mobbingu to redukcja kosztów i zatrudnienia, wywołujące powszechną niepewność wśród pracowników. Procesy takiej, jak wskazany przez autorów „downsizing” – spłaszczania ich struktur, redukcji średniego szczebla zarządzania. Tak powstaje swoista „luka organizacyjna” między pracownikami wykonawczymi, a kadrą zarządzającą, określaną, jako piąty czynnik zwiększający poziom stresu w przedsiębiorstwach.

 

Mobbing jest patologią organizacyjną i komunikacyjną, której zdecydowanie należy przeciwdziałać.

Krytyczna ocena pracy pracownika jako przejaw mobbingu

Karolina Sikorska        12 czerwca 2017        Komentarze (1)

„Do niczego się nie nadajesz! Jesteś zerem do kwadratu, a już to jak wykonujesz swoją pracę świadczy o Twojej nieudolności. Rusz się w końcu, bo nie jesteś krową na pastwisku”.

Takie zdania słyszała jedna z moich klientek, która rozpoczęła pracę jako asystentka zarządu od swojej przełożonej. Polecenia były jej wydawane  krzykiem, a wykonywana praca co chwilę kontrolowana. Codziennej atmosfery w pracy nie dało się wytrzymać. Po 3 miesiącach zdecydowała się zrezygnować z pracy.

Czy to jednak wystarczy, aby wygrać sprawę o roszczenia związane z mobbingiem?. 

Może się okazać, że nie. Chyba, że działania i zachowania przełożonej są na tyle systematyczne i długotrwałe, że wywołały skutki prawne w postaci rozstroju zdrowia, a kierowane uwagi do pracownika nie dotyczą pracy a faktycznie osoby.

Jeżeli jednak uwagi dotyczą pracy i sposobu jej wykonywania to może nie być łatwo udowodnić, że doszło do mobbingu.

Pracodawcy i przełożonym przysługuje bowiem prawo do oceny wykonywanej przez pracownika pracy. Przełożony ma prawo weryfikować, czy pracownik swoją pracę wykonuje sumiennie i starannie, z dołożeniem należytej staranności. Kontrola pracy powinna jednak odbywać się zgodnie z obiektywnymi kryteriami i w należyty sposób.

Nie można mówić o mobbingu w przypadku krytycznej oceny pracy pracownika, jeżeli przełożony nie ma na celu jego poniżenia, a jedynie zapewnienie realizacji planu, czy prawidłowej organizacji pracy.

Istotą stosunku pracy jest podporządkowanie pracownika pracodawcy, a w konsekwencji ten ostatni ma możliwość stosowania prawa kontroli i nadzoru nad wykonywaniem pracy. Nie oznacza to jednak prawa do prezentowania zachowań, które mogą naruszać godność osobistą. 

Co możesz zrobić, gdy zachowania przełożonego naruszają Twoją godność osobistą i choć pozornie dotyczą wykonywania pracy, są przyczyną pogorszenia Twojego zdrowia?

Takie zachowanie pracodawcy, które dotyczy pracy i pozornie nie ma na celu poniżenia pracownika może być charakteryzowane jako naruszenie zasad współżycia społecznego. Pracownik, który doznaje takiego naruszenia może rozwiązać umowę o pracę powołując się na ciężkie naruszenie obowiązków wobec pracownika.

Szerzej o tej kwestii mówi wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 25 listopada 2014 roku (sygn. akt III APa 30/14).

Jestem zdrowa czy mobbingowana?

Karolina Sikorska        11 lutego 2017        2 komentarze

Drogi Czytelniku, dzisiaj trochę o rozstroju zdrowia.

Pani Agnieszka pilnie potrzebowała umówić się na spotkanie ze mną: „Pilnie proszę, bo jestem mobbingowana i już nie mam siły”. Terminy są dość odległe, acz skoro taka błagalna prośba, Pani sekretarka umawia na najwcześniejszy termin (możesz sam sprawdzić). Pani Ania poproszona zostaje o zabranie ze sobą wszystkich dokumentów oraz dokumentacji medycznej.

  • Ale po co dokumentacja medyczna? – padło pytanie.

No właśnie, po co?

O mobbingu mówimy wówczas, gdy pracownik doznaje działań lub zachowań ze strony mobbera, o których mówi definicja mobbingu. Pisałam o tym, w jednym z pierwszych postów – Mobbing w miejscu pracy. Postępowanie prowadzone jest dwuetapowo. Najpierw oceniam, czy fakty (nie Twoje oceny, opinie i sugestie), o których mi opowiadasz spełniają definicyjne przesłanki mobbingu. Pytam Cię na czym polegało nękanie, którego doświadczałeś, na czym polegało zastraszanie i tak dalej. Kolejno chcę wiedzieć, czy doszło u Ciebie do obniżenia przydatności zawodowej i co to dokładnie dla Ciebie znaczy. Jest to jedyny element subiektywny w całej definicji tego zjawiska. To Ty wiesz, jak się czułeś, gdy miałeś iść do pracy, dlaczego uważałaś, że nie masz siły.

Kiedy już potwierdzimy, że Twoje doznania mogą być mobbingiem, rozmawiamy o skutkach, jakich doświadczyłeś. Skutkiem mobbingu może być właśnie rozstrój zdrowia. Nie tylko fizycznego, kiedy na myśl o wydarzeniach w pracy doświadczasz bólów brzucha, mięśni, masz podwyższone ciśnienie, kołacze Tobie serce czy nie możesz spać. To również te objawy psychiczne, kiedy nie masz siły wstać z łóżka i możesz godzinami wpatrywać się w sufit. Mobbing uderza nie tylko w zdrowie fizyczne ale i psychiczne. Jeśli taki Twój stan trwa dłużej nić 7 dni, konieczna jest wizyta lekarska.

Gdy objawy chorobowe trwają dłużej niż 7 dni to doszło do rozregulowania organizmu i wystąpił rozstrój zdrowia. Przez to pojęcie doktryna prawnicza rozumie najczęściej zakłócenie funkcjonowania organizmu lub poszczególnych organów bez ich widocznego uszkodzenia. Może nim być depresja, nerwica czy niezidentyfikowane biegunki. Musi on jednak zostać potwierdzony medycznie. Nie wystarczy, że będziesz się źle czuł w pracy, czy odczuwała żal, smutek i przygnębienie. Jak słusznie bowiem stwierdził Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 29 listopada 2000 r. (I ACa 882/2000), warunkiem przyznania pracownikowi zadośćuczynienia jest rozstrój zdrowia kwalifikowany w kategoriach medycznych. To, że pracownik odczuwa negatywne emocje, np. żal, przygnębienie czy smutek, może nie wystarczyć.

Powyższe stwierdzone zostało również przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 maja 2009 r., sygn. akt: III PK 2/09, w którym doprecyzowane zostało, iż „(…) prawo do zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę służy pracownikowi od pracodawcy pod warunkiem doznania rozstroju zdrowia kwalifikowanego w kategoriach medycznych. Nie jest w tym przypadku wystarczające wykazanie następstw w sferze psychicznej poszkodowanego, takich jak uczucie smutku, przygnębienia, żalu i innych negatywnych emocji, czy też (…) naruszenia dobra osobistego. Dlatego roszczenie ofiary mobbingu o zadośćuczynienie krzywdzie (…) aktualizuje się wyłącznie w sytuacji, gdy zostanie udowodniony skutek w postaci rozstroju zdrowia”.

Dokumentacja medyczna w sprawie o roszczenia związane z mobbingiem jest bardzo silnym dowodem. Może być zarówno od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, jak i lekarzy specjalistów. Zwracaj jednak uwagę co lekarz do niej wpisuje. Sugeruj lekarzowi, by pojawiły się tam zwroty, że ten stan zdrowia ma związek z pracą, pilnuj by lekarz dokładnie opisał, co mu opowiadasz. Ma to znaczenie na sali sądowej.

Mobbing nie jest chorobą, ale jego skutki tak. Dlatego doznając go, może się zdarzyć, że z osoby zdrowej staniesz się mobbingowaną.

W kolejnym wpisie rozmowa z psychologiem wspierającym w powrocie do zdrowia ofiary mobbingu. Zapraszam serdecznie.