Dlaczego ofiary mobbingu milczą?

Karolina Sikorska        13 marca 2020        Komentarze (0)

Mobbing w pracy powinien być piętnowany, zgłaszany oraz karany. Jednak zdarza się, że nic się nie dzieje. Ofiara po prostu odchodzi z miejsca pracy. Tego, w którym była mobbingowana. Dlaczego tak się dzieje?

Trudności w pracy

Często ma to związek z samym doświadczaniem mobbingu i jego fazami. Pisałam o tym w poście o mobbingu „na biskupa”. Przeczytaj też o tym, jak funkcjonuje ofiara mobbingu. O moim ulubionym syndromie ofiary mszczącej.

Trudności dowodowe

Aby walczyć o swoje prawa, trzeba przedstawić odpowiednie dowody. Należą do nich na przykład nagrania rozmów z oprawcą, wszelkiego rodzaju dokumenty, korespondencja, a także zeznania świadków. Może jednak zdarzyć się tak, że oprawca jest w swoim zachowaniu na tyle „ostrożny”, że nie pozostawia żadnych śladów w postaci korespondencji itp. Natomiast nagranie rozmowy nie zawsze należy do najłatwiejszych. Często jedyną drogą są więc zeznania świadków. I tutaj często zaczynają się schody.

Choć pracownicy, którzy zeznają przeciwko oprawcy, nie mogą być ukarani za powiedzenie prawdy, to mimo wszystko boją się konsekwencji. Nawet jeśli byli świadkiem mobbingu w pracy, boją się, zostaną zwolnieni z pracy. Dlatego też często albo udają, że nic nie wiedzą, albo odmawiają pomocy. Zdarzają się nawet sytuacje, że współpracownicy próbują przenieść winę na ofiarę i uważają, że wszelkie nieodpowiednie zachowania są wyłącznie jej winą.

Nic więc dziwnego, że niemożność zebrania dowodów, często bardzo kiepskie samopoczucie zarówno fizyczne, jak i psychiczne oraz brak wsparcia, mogą sprawić, że ofiary po prostu zerwą umowę z pracodawcą i to będzie jedyne ich działanie. Oczywiście uwolnienie się z miejsca, gdzie pojawił się mobbing, jest oczyszczające. Czasem bywa dobrą decyzją. Jednak warto pamiętać, że takie naruszenie nie powinno być zamiatane pod dywan. Dzięki temu możemy obronić nie tylko siebie, lecz także inne ofiary.

Dochodzenie swoich praw przed sądem może być długie i trudne, jednak warto podjąć tę walkę. 

Inspiracja artykułem.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 878 305e-mail: kancelariabatna@wp.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez KANCELARIA ADWOKATA I RADCY PRAWNEGO Rafała Bednarczyka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest KANCELARIA ADWOKATA I RADCY PRAWNEGO Rafała Bednarczyka z siedzibą w Gdańsku.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelariabatna@wp.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: