Współpracownik sprawcą mobbingu?

Karolina Sikorska        09 listopada 2018        Komentarze (0)

Mobbing jest zjawiskiem prawa pracy, który występuje w relacjach pracowniczych – w zakładzie pracy. W Polsce (według naszych przepisów) mobbingiem nazywa się niepożądane zachowania i działania występujące tylko i wyłącznie w miejscu pracy.

W przepisach jednak nie wskazano, kto mobbing może stosować, jak i kto może być jego ofiarą. Przyjmuje się więc, że sprawcą mobbingu może być nawet osoba trzecia w zakładzie pracy (np. rodzic ucznia, czy kontrahent) może stosować mobbing wobec pracownika. Wiadomo jednak, że  ofiarą mobbingu może być, z kolei jedynie pracownik.

Czy wiesz, że na dodatek są wątpliwości co do tego, czy tylko ten, który jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę?! Jest to o tyle niejasne i niesprawiedliwe, że pracownikami, wg art. 2 Kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. 

Skupmy się dzisiaj, na tym, kto może być sprawcą mobbingu, od strony prawnej. 

Wyobraź sobie, że pracujesz z koleżanką czy kolegą szmat czasu, razem jecie śniadanie, opowiadacie sobie wzajemnie o swoich sekretach, spędzaniu czasu. I nagle, po drobnej kłótni, okazuje się, że koleżanka czy kolega za plecami opowiada o tym, czego dowiedział się od Ciebie, ubarwiając usłyszane sytuacje. Kiedy o coś ją prosisz, milknie lub odmawia Tobie tonem pretensjonalnym. Inni współpracownicy nagle zaczynają okazywać Tobie brak szacunku czy wręcz ignorują Cię, itp… itd. Można mnożyć te zachowania. 

Może być też tak, że jesteś np. nauczycielem i z pasją oraz zaangażowaniem uczysz dzieci. Nagle dowiadujesz się od dyrekcji szkoły, że jeden z rodziców złożył na Ciebie skargę. Potem kolejną i kolejną i jeszcze kolejną. Dowiadujesz się, że to zawsze jest ten sam rodzic. Na dzienniku elektronicznym odbierasz nieuzasadnione pretensje do edukacji dziecka owego rodzica, a na forum szkolnym czytasz niepochlebne opinie. Ciągle, ciągle i ciągle to samo. Nie wiesz już jak się bronić i co robić.

To samo można powiedzieć o kontrahentach…, sąsiadach (o ile razem pracujecie), itp. 

Działania i zachowania podejmowane przez powyższe osoby spełniają przesłanki mobbingu. Twoje zdrowie zaczyna kuleć, a opinia publiczna i autorytet spadać na łeb na szyję. Przestajesz odczuwać satysfakcję z wykonywanej pracy, cierpisz na bezsenność, zaczynasz odczuwać brak przydatności zawodowej, w pracy jesteś wyizolowany z zespołu współpracowników. 

Czy możesz coś zrobić? Czy możesz siebie chronić, mimo że sprawcą mobbingu nie jest pracodawca, ani jego przedstawiciel?

TAK!

W pierwszej kolejności powiedz STOP! Daj wyraźnie znać, że nie akceptujesz tego, co się dzieje. Mimo, że nie zawsze może być to mobbing, a czasem może być naruszenie dóbr osobistych. Powiedz o tym głośno pracodawcy, innym kolegom czy koleżankom w pracy. 

Kolejno skieruj pismonie maila, nie smsa, a oficjalne pismo – do sprawcy niepożądanych zachowań. Możesz złożyć zawiadomienie na policję, ale nie zawsze policjanci chcą przyjąć takie zgłoszenia – zwłaszcza teraz, kiedy jest strajk 🙂 🙂 🙂 Wyślij to pismo listem poleconym za potwierdzeniem odbioru – aby miało charakter dowodowy. Określ w nim, jakie zachowania piętnujesz oraz czego się domagasz. Co potrzebujesz, aby się zadziało, byś odczuł satysfakcję. 

Co jak nie znasz adresu?

Możesz wysłać wniosek do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Opłata za wniosek wynosi 34 zł i oczekuje się około miesiąca na wskazanie adresu zameldowania i/lub numeru PESEL (będzie potrzebny do pozwu) Twojego prześladowcy.

Oczekuj odpowiedzi na skierowane przez Ciebie pismo.

Jeśli Ciebie nie zadowoli lub jej nie otrzymasz to czas na kolejny krok.

Pozew do sądu.

Ale jakiego?  Jak wiesz z wcześniejszych wpisów, pozew przeciwko pracodawcy kierujesz do sądu pracy (rejonowego lub okręgowego), ale przeciwko współpracownikowi lub rodzicowi (co do zasady) musisz zwrócić się do sądu cywilnego (ponownie rejonowego lub okręgowego). 

Jednakże w kodeksie cywilnym nie ma definicji mobbingu, która obrazowałaby zachowania i działania, których doświadczasz. Najbliżej obrazują go dobra osobiste. 

Postępowanie przed sądem cywilnym wymaga uiszczenia opłaty sądowej w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu – czyli od kwoty, jakiej się domagasz, a jeśli chcesz domagać się przeprosin to dodatkowo należy uiścić kwotę stałą 600 zł. Dalej powództwo toczy się tak samo, jak w sądzie pracy.

Musisz jednak uprawdopodobnić, że działania sprawcy niepożądanych zachowań były bezprawne (nie można się domagać ochrony za podejmowane działania, które mieszczą się w granicach ustawowych uprawnień) oraz że doszło do wystąpienia szkody – skutku w postaci naruszenia dobra osobistego. Pomiędzy doświadczanymi zachowaniami a szkodą musi zachodzić ścisły związek przyczynowo-skutkowy. 

W postępowaniu tym można się domagać orzeczenia przeprosin (konkretnej treści), zasądzenia określonej kwoty na cel społeczny, zapłaty zadośćuczynienia bądź odszkodowania za doznaną szkodę i krzywdę bądź nakazania określonego zachowania się. Obowiązek dowodowy, że nie doszło do naruszenia Twoich dóbr osobistych spoczywa na drugiej stronie. To ona musi udowodnić, że mogła podejmować działania, jakie mieszczą się w jej uprawnieniach, a nawet obowiązkach. 

Moim zdaniem, postępowanie w zakresie ochrony dóbr osobistych jest dużo prostsze aniżeli w przedmiocie orzekania o zadośćuczynieniu bądź odszkodowaniu z tytułu mobbingu. A o konkretnych różnicach pomiędzy mobbingiem a dobrami osobistymi napiszę w kolejnym poście.

Chcę żebyś wiedział, że jeśli sprawcą mobbingu jest współpracownik możesz również pozwać pracodawcę, o czym w kolejnym wpisie. 

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez KANCELARIA ADWOKATA I RADCY PRAWNEGO Rafała Bednarczyka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest KANCELARIA ADWOKATA I RADCY PRAWNEGO Rafała Bednarczyka z siedzibą w Gdańsku.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelariabatna@wp.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: