Czy trzeba zwolnić się z pracy, by założyć sprawę o mobbing?

Karolina Sikorska        28 grudnia 2020        3 komentarze

Tytułowe pytanie to jedno z wielu, jakie padają przy okazji rozmów o założeniu sprawy o mobbing. Czy trzeba się zwolnić z pracy, aby było możliwe założenie sprawy?

Prawidłowa odpowiedź brzmi i tak i nie. W zależności od tego, o jakie roszczenie chcemy walczyć. Dodatkowo do niedawna jeszcze istniała taka konieczność.

Ale po kolei.

Artykuł 94³ § 3 i 4 K.p. określa roszczenia, jakie przysługują ofierze mobbingu. I tak:

§3 stanowi , iż pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Z kolei §  4 określa, iż  pracownik, który doznał mobbingu lub wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.

Mamy więc dwa roszczenia: zadośćuczynienie i odszkodowanie.

Zadośćuczynienie

 

To jeden ze sposobów wyrównania szkody niemajątkowej, najczęściej nazywanej krzywdą. W przypadku mobbingu krzywdą tą jest wywołanie rozstroju zdrowia mobbingiem. 

Zadośćuczynienie pełni 3 funkcje w systemie prawnym: kompensacyjną, prewencyjną i represyjną.

Funkcja kompensacyjna

Ma na celu zrekompensowanie negatywnych przeżyć poszkodowanego, poprzez dostarczenie mu środków do realizacji jego pragnień i pełniejszego zaspokajania jego potrzeb. Ma na celu wyrównanie doznanych szkód. Wysokość zadośćuczynienia powinna odpowiadać możliwie dokładnie wysokości doznanej szkody, aby zadośćuczynienie z jednej strony nie było dla poszkodowanego źródłem zysku a karą dla sprawcy szkody, a z drugiej aby w całości rekompensowała doznane szkody.

Funkcja prewencyjna 

Ma na celu powstrzymanie sprawcy od dalszych naruszeń praw poszkodowanego, a jednocześnie stanowić jasne przesłanie dla innych potencjalnych naruszycieli, że działania takie nie są akceptowane i mogą się spotkać z określoną reakcją organów państwa.

Funkcja represyjna 

Ma na celu kompensację szkody, jakiej doznał poszkodowany. Jednocześnie ma pokazać, że niepożądane zachowania i działania będą karane.

Postępowanie sądowe

W postępowaniu sądowym poszkodowany musi udowodnić, że doszło do działań i zachowań, które można scharakteryzować jako mobbing (wg definicji określonej w § 2 art. 94³ K.p.) oraz, że doszło u niego do rozstroju zdrowia nim wywołanego.

Udowodnić musi także ścisły związek pomiędzy swoim stanem zdrowia a doznawanym mobbingiem.

Zasądzana kwota

Z uwagi na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia, przyznana suma pieniężna powinna być adekwatna do poniesionej szkody niemajątkowej. Wynika treści art. 445 i 448 k.c., które stanowią, że suma powinna być „odpowiednia”. Sumy tej nie sposób wyliczyć dokładnie, gdyż taka jest natura szkody niemajątkowej, oceniana jest więc ona indywidualnie w odniesieniu do konkretnego przypadku.

 

Odszkodowanie 

 

Odszkodowanie ma na celu naprawienie szkody – jest rekompensatą za szkodę materialną, która ma charakter wymierny i dający się wyliczyć.

Oznacza to przede wszystkim, że dla roszczeń odszkodowawczych ważne będą wszelkiego typu obliczenia matematyczne, odniesienia do rynkowych cen  i kosztów rzeczy oraz usług. Również dowody w postaci faktur i rachunków za wydatki poniesione przez poszkodowanego.

Odszkodowanie w mobbingu

W sprawach związanych z mobbingiem można domagać się odszkodowania z dwóch tytułów:

  1. na skutek rozwiązania stosunku pracy
  2. w związku z doznaniem mobbingu.

Odnośnie punktu 1 to pracownik, aby otrzymać odszkodowanie (w toku postępowania sądowego) musi rozwiązać stosunek pracy. Może tego dokonać zarówno z zachowaniem okresu wypowiedzenia, jak i bez jego zachowania, czyli w tzw. trybie dyscyplinarki dla pracodawcy.  Dodatkowo musi powołać się na mobbing, jako przyczynę złożonego oświadczenia woli. Oznacza to, że powinien wskazać takie działania i zachowania mobbera, które spełniają przesłanki definicyjne z ustawy. Jednocześnie uzasadniają rozwiązanie stosunku pracy.

Z kolei, druga możliwość – doznawanie mobbingu została ukształtowana na mocy nowelizacji Kodeksu pracy z 2020 roku. Oznacza ona, że wystarczy samo doznawanie mobbingu przez poszkodowanego, by przysługiwało mu odszkodowanie. Pracownik musi jednak udowodnić, że do mobbingu faktycznie wobec niego doszło.

Mam nadzieję, że obecnie jasne jest, że nie ma konieczności rozwiązania stosunku pracy w każdym przypadku doznawania mobbingu, by wystąpić na drogę sądową. 

A najlepiej, jeśli doświadczasz mobbingu, skonsultuj swoją sprawę z prawnikiem, by dobrać odpowiednie działania do Twojej sytuacji. 

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Marta 20 lutego, 2022 o 11:35

Polecam w tym kontekście też tekst. Warto znać swoje prawa i o nie walczyć, bo przecież praca zabiera nam połowę życia… odwagi dla wszystkich z kłopotami mobbingowymi!

Odpowiedz

Dorota 15 listopada, 2023 o 23:37

Dzień dobry, po nowym roku planuję założyć sprawę o mobbing. Bardzo przystępnie tłumaczy Pani zawiłe problemy prawne. Czy podejmuje się też Pani prowadzenia spraw? 🙂 Przed złożeniem sprawy powstrzymuje mnie tylko sprawa wysokości kosztów sądowych. Pod koniec września zmieniły się przepisy. Od 1 stycznia zmienią się ponownie tj, w sądzie pracy pracownik będzie zwolniony z wnoszenia oplaty liczonej od kwoty roszczenia. Moja sprawa jest bardzo zawiła, mobbing trwa od ponad 7 lat. Spełnione zostały wszystkie warunki mobbingu. Mam bardzo wiele dowodów oraz około 10 świadków dobrowolnie chcących zeznawać. Też wsparcie kilku poważnych stowarzyszeń oraz placówek nie tylko medycznych. Każdy namawia mnie do wystąpienia o bardzo wysokie kwoty rzędu minimum 500 tys. zł. A ja po 1 wstydzę się nawet wypowiedzieć takie kwoty. Po 2 boję się kosztów jakie za sobą przyniosą. Czy w sądzie pracy można starać się o takie kwoty. Czy wystąpić wtedy z tytułu mobbingu czy rozstroju zdrowia spowodowanego mobbingiem. Czy też wystąpić d sądu cywilnego. Na czym polega różnica. Czy różnice są również w kosztach? Wszędzie piszą o 5% od kwoty powyżej 50.000 zł. Pogubiłam się zupelnie i stąd wstrzymuję się od decyzji. Pozdrawiam Panią serdecznie

Odpowiedz

Karolina Sikorska 6 kwietnia, 2024 o 00:37

Zapraszam do kontaktu poza komentarzem, a w wiadomości.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez KANCELARIA ADWOKATA I RADCY PRAWNEGO Rafała Bednarczyka w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: